Monthly Archives: Wrzesień 2014

Rozprawmy się z mitami!

 „Zawiąż czerwoną wstążeczkę na wózku, bo to ochroni dziecko przed złem”, „Ciężarna nie powinna nosić łańcuszka na szyi, bo dziecko owinie się pępowiną”, „Rzeczy dla dziecka można kupować dopiero po porodzie, bo inaczej przyniesie to nieszczęście”. Ile razy to słyszę, opadają mi ręce i nie mogę pojąć, że w dobie przeszczepów nerek, tabletów i lotów… Czytaj dalej »

Niewyspany rodzic, to zły rodzic.

    Uwielbiam, kiedy nadchodzi moja ulubiona pora dnia, czyli godzina 20.00 Nie ma nic przyjemniejszego, kiedy po wieczornym rozgardiaszu, kolacjach, kąpielach i czytaniu książeczek o Zosi Samosi, strażakach tudzież przygodach Mikołajka gaśnie światło w dziecięcych pokojach. Jeszcze słychać frankowe, prowadzone z samym sobą i w sobie tylko znanym języku rozmowy, jeszcze Gabryś przekonuje mnie zza drzwi… Czytaj dalej »

To już rok…

…odkąd urodził się mój najmłodszy syn Franio. Działo się przez te dwanaście miesięcy, oj działo! Kiedy okazało się, że jestem w ciąży z Franiem byłam akurat w trakcie zdobywania mojego certyfikatu Baby Sleep Trainer’a. Amerykańskie i kanadyjskie koleżanki z grupy zareagowały z typowym dla tych nacji entuzjazmem i optymizmem: „Super!”, „Swietnie!”, „Będziesz super-mamą super trójki!”,… Czytaj dalej »