Smoczek – z perspektywy psychologa

Niektóre dzieci już od urodzenia nie akceptują smoczka. Rodzice takiego brzdąca mogą z tego powodu odczuwać stres, bo jak to noworodek bez smoczka? Cóż, patrząc na to z perspektywy psychologa odpowiem – nic w tym złego! Smoczek nie jest nowym wynalazkiem. Nasze prababcie i babcie, aby zaspokoić potrzebę ssania podawały niemowlęciu zawinięty w materiał cukier… Czytaj dalej »

Dlaczego moje dziecko wstaje tak wcześnie rano?

Pamiętacie ten fragment filmu „Król Lew”, kiedy Simba budzi się bladym świtem a jego ojciec mówi do matki: „przed wschodem słońca to TWÓJ syn”? No cóż, niezależnie od tego, że bardzo kochamy nasze dzieci i jesteśmy gotowi zrobić dla nich wszystko, to gdy zaczynają dzień o nieludzkiej dla przeciętnego dorosłego porze typu 4.00-5.00, to nasze… Czytaj dalej »

Nie taka ciemność straszna (jak ją niektórzy malują)

  Zdarzyło się Wam widzieć te spojrzenia, uśmieszki a nawet znaczące stukanie w czoło wymownym gestem, który dobrze wiemy, co oznacza: „zwariowała, zakleja okna, bo dziecko idzie na drzemkę”. W domyśle: „i co jeszcze teraz, obrzędowe palenie pięciu włosów wyrwanych z ogona czarnego kota o północy?” Znam to, bo choć w swoim domu mam na… Czytaj dalej »

O potrzebie snu i nauce zasypiania – okiem pedagoga specjalnego i terapeuty SI

Uprzedzam post będzie długi…Być może niewielu z Państwa dotrze do jego końca. Tym, którzy dotrą mam nadzieję, że przyniesie wartość:-) W swojej pracy terapeutycznej spotykam rodziców, którzy doszli do ostatniego szczebla odpowiedzialności a raczej jej braku i –odpuścili. Zanim to zrobili ZAPRZECZALI, że nie mają problemów ze snem ich dziecka, że nie jest tak najgorzej… Czytaj dalej »

Trenerka czy treserka? Czyli szczerze o nauce samodzielnego zasypiania, kortyzolu i o tym, czy da się funkcjonować bez snu.

  Nazywam się Agnieszka Piotrowska i od kilku lat jestem trenerką/konsultantką ds. snu dziecka. Nie tresuję dzieci, nie proszę rodziców, aby zostawiali je same płaczące z bezradności godzinami, krztuszące się i wymiotujące od płaczu po to, żeby rodzice mogli z dumą się pochwalić, że ich dziecko „przesypia całe noce” a oni w końcu po tym… Czytaj dalej »

Nareszcie dobre noce z DobraNocką :-)

  Marzyłam o dniu, w którym będę mogła napisać tę opinię, odkąd po raz pierwszy weszłam na stronę DobraNocki i z zapartym tchem czytałam opinie innych rodziców tam umieszczone. Marzyłam, bo jakże mocno pragnęłam, aby mój Franio też spał w nocy, jak dzieci, które przeszły Indywidualny Plan Zasypiania. Czytając te opinie (a przeczytałam wszystkie!), czytałam… Czytaj dalej »

Ile powinno spać moje dziecko?

To pytanie zadaje sobie chyba większość rodziców, szczególnie najmłodszych dzieci. Przedstawiona poniżej liczba godzin dla poszczególnych przedziałów wiekowych jest uśredniona i orientacyjna, jednak większość dzieci rzeczywiście mieści się w tych normach. Oczywiście może się Wam trafić wyjątkowy śpioch, który będzie potrzebował więcej snu na dobę niż jego rówieśnicy i odwrotnie – może się zdarzyć, że… Czytaj dalej »

No to w drogę! Parę słów o tym, jak sobie radzić ze snem dziecka w czasie wyjazdów (a może w ogóle nie wyjeżdżać :-) ???)

Niektórzy rodzice, zwłaszcza ci, których dzieci zaczęły przesypiać całe noce relatywnie niedawno (szczególnie jeśli udało się to dzięki intensywnej pracy, jaką jest nauka samodzielnego zasypiania), zwykle obawiają się wyjazdów z dzieckiem. Przespane noce i regenerujące dla dziecka drzemki w ciągu dnia oparte są zawsze na solidnym fundamencie harmonogramu dostosowanego do wieku dziecka, jego naturalnego rytmu biologicznego… Czytaj dalej »

Po co szumi „biały szum”?

Czy wiecie co to jest „biały szum”? Myślę, że większość rodziców małych dzieci doskonale wie o czym mówię :-) „Biały szum”, to monotonny, jednostajny dźwięk, który ma działanie uspokajające i usypiające u noworodków i najmłodszych niemowląt, ale skutecznie wspomaga też dobry sen starszych dzieci a nawet osób dorosłych (stosowany jest często w terapiach zaburzeń snu)…. Czytaj dalej »

Smoczek – z perspektywy terapeuty Integracji Sensorycznej

Smoczek zazwyczaj towarzyszy rodzicom już w szpitalu albo zaraz jak tylko wrócą do domu i próbują sobie poradzić z płaczącym dzieckiem. Większość rodziców nie wie, co wtedy zrobić i szuka rozwiązań. Wiele dzieci nawet do trzeciego-czwartego roku życia usypia ze smoczkiem, bo nam rodzicom „wydaje się”, że tak powinno być. Że wszystkie dzieci tak usypiają…. Czytaj dalej »