Dzień dobry Pani Agnieszko,
cierpliwość się przydała  Poniżej zamieszczam skróconą historię naszego przypadku. Mam tendencję do rozpisywania się, ale postarałam się krótko i zwięźle..
Pisząc tą opinię podglądam na ekranie niani moją Baśkę, która kula się po łóżeczku z przytulanką pod pachą… za chwilkę zaśnie, wtedy wejdę, aby nakryć ją kołderką. Będzie spała bez przerwy do rana, jestem tego prawie pewna! A jak to wyglądało przed NSZ? Kiepsko… Baśka miała 16 miesięcy i zasypiała w kombinacji: karmienie piersią + noszenie na rękach + kołysanie + śpiewanie, najlepiej wszystko na raz przez 40-60 minut! W nocy budziła się co 2-3 godziny na karmienie… NSZ przyjęła bardzo dobrze, byliśmy w szoku jak szybko i łagodnie przystosowała się do nowej sytuacji. Myślę, że i ona tego potrzebowała. Z pomocą Pani Agnieszki niemożliwe stało się możliwe… Dziękujemy!


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0