Dziękujemy Pani Agnieszce za pomoc w okiełznaniu naszego dziecka. Od miesiąca (początek „terapii”) nie możemy wyjść z podziwu. W naszym przypadku wszystko zaczęło już dobrze działać od pierwszych dni wdrażania opracowanego przez Panią Agnieszkę planu nauki zasypiania. Dziś nasz Wojtuś (16 miesięcy) śpi jak w zegarku (od ok. godz. 20.00 do 6.30 plus 1,5-godzinna drzemka w ciągu dnia).  Najbardziej niesamowite jest to, że śpi ciurkiem (bez nocnych wybudzeń), w swoim łóżeczku, w swoim pokoju. Sporadycznie zdarzają się nocne pojękiwania ale szybko mijają – zazwyczaj bez reakcji rodziców ewentualnie zaszepczę przez ścianę „Wojtuś spać” albo „szszszszyyyy”. Nawet wielkanocny wyjazd (obce miejsca, ludzie i łóżeczka) nie zaburzyły jego nowego rytmu.

Tak jest. O tym jak było wolę nawet nie myśleć. Trudno mi wyrazić jaką traume powodowała we mnie perspektywa nocnego spania dziecka. Te ciągnące się w nieskończoność usypiania (nawet do 24.00), te pobudki co 1-1,5 godziny, te histerie przy odkładaniu do łóżeczka, całonocne domaganie się piersi, spanie razem w łóżku w jednej pozycji… Było minęło i już na pewno nie wróci.

W tym miejscu mogę tylko napisać, że przy kolejnym (być może) dziecku zdecyduję się na pomoc Pani Agnieszki duuuużo prędzej.


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0