Teraz Filip ma już prawie 12 miesięcy i od ponad 5 miesięcy przesypia CAŁE NOCE.

Ale nie było tak zawsze…

Kiedy Filip miał 1,5 miesiąca dostał zapalenia płuc i spędził 10 dni w szpitalu a następnie z powodu powikłań jeszcze tydzień.

Potem było jeszcze zapalenie oskrzeli i przeziębienia. To wszystko rozregulowało jego sen, rutynę, do jakiej dążyliśmy i w wieku 4 miesięcy Filip budził się co 2-3 godziny w nocy.

Zasypiał coraz gorzej, my próbowaliśmy coraz więcej różnych sposobów ( książki oraz własne doświadczenie nabyte przy pierwszym dziecku) nic nie dawały a tylko burzyły jakikolwiek harmonogram. Kiedy miał 5 miesięcy było już tak źle, że wstawaliśmy z żoną na zmianę co 1-2 godziny, żona karmiła „na życzenie” 4-5 razy, ja bujałem synka na rękach – byle tylko zasnął.

Drzemki w czasie dnia? Tylko w wózku na spacerze i czasem udało się żeby zasnął na rękach po długim bujaniu.

Oczywiście wszyscy włącznie z lekarzami mówili, że „to trzeba przeczekać, że tak dzieci mają, jedne śpią a drugie nie”

Przez przypadek zobaczyliśmy w telewizji wywiad z Panią Agnieszką i postanowiliśmy spróbować – byliśmy tak zdesperowani że naprawdę byliśmy w stanie zrobić wszystko żeby Filip zaczął lepiej spać.

Teraz to śmieszne, ale wtedy marzeniem było dla nas, żeby przespał choć 4 godziny bez budzenia się, żeby dał nam pospać choć do 4-tej.

Szczerze mówiąc nie wierzyliśmy też że nagle Pani Agnieszka czarodziejską różdżką odmieni Filipa i będzie spać.

Oczywiście nie będę opisywać szczegółów treningu zasypiania, ale pomoc była skuteczna w 100%. Bez wizyt domowych, po 2-3 tygodniach od rozpoczęcia stosowania się do metod Pani Agnieszki syn zaczął przesypiać całe noce.

Już po tygodniu było lepiej – budził się dużo rzadziej.

Naprawdę polecamy.

Pozdrawiamy serdecznie Pani Agnieszko i dziękujemy raz jeszcze.


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0