Zwróciliśmy się do Pani Agnieszki po pomoc, kiedy Marysia miała 8 miesięcy.

Odkąd na świecie pojawiła się nasza córeczka, nie przespałam ani jednej nocy. Byłam już wykończona i sfrustrowana. Przez pierwsze miesiące Marysia budziła się 3-4 razy, jadła godzinę i zasypiała. Wszyscy mnie zapewniali, że będzie lepiej. Marysia będzie się rzadziej budzić, będzie dłużej spać. W rzeczywistości było coraz gorzej! Zasypiała tylko przy piersi, w łóżeczku spała maksymalnie 2 godziny i budziła się. Bywały noce, kiedy wstawałam do niej 10 razy! Czasami zasypiała na rękach ze smoczkiem, ale przeważnie jedynym ratunkiem było karmienie. W ciągu dnia spała tylko na spacerach, bujana w wózku albo noszona w chuście.

Zachęceni sukcesem znajomych zwróciliśmy się o pomoc do Pani Agnieszki. Wdrażanie planu zaczęliśmy w czerwcu. Na początku było sporo płaczu… Na szczęście pani Agnieszka dobrze nas do tego przygotowała, wyjaśniła, co może się dziać, jak reagować. Wiedziałam, że Marysi nic złego się nie dzieje. Po 40 minutach zasnęła i spała  4 godziny! W ciągu tygodnia udało nam się ograniczyć karmienia do 1. Marysia zasypia sama w łóżeczku, przesypia 11 godzin w nocy.

Drzemki w ciągu dnia wymagały od niej więcej wysiłku. Początkowo spała po 30 minut, a teraz minimum godzinę :).

Owszem, zdarzają się gorsze dni i noce. Jak każdy człowiek, Marysia czasami gorzej śpi. Ale i tak jest o niebo lepiej!

Polecamy wszystkim niewyspanym rodzicom :)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0