Jestem mamą 8-miesięcznego chłopca, który od co najmniej 5 miesięcy nie przespał ciągiem 3 godzin w nocy,a nawet potrafił wybudzać co 40 minut. W dzień drzemki trwały też maksymalnie 30 minut. Cała nasza trójka była wyczerpana tą sytuacją, byliśmy poddenerwowani, zmęczeni, totalnie sfrustrowani.Szukaliśmy pomocy w książkach, poradach znajomych, internecie. To już historia, o której najchętniej chciałabym nie pamiętać…

Wszystko się zmieniło odkąd zaczęliśmy współpracę z Dobrą Nocką. Pani Edyta, która była naszym mentorem spisała się na medal. Odkąd usłyszałam w telefonie głos tej Pani wiedziałam, że musi się udać.Ciepły i empatyczny ton sprawił, że znaleźliśmy z mężem siłę, by spróbować nauczyć nasze dziecko samodzielnego zasypiania.Dostaliśmy plan, który jasno i rzeczowo wyjaśniał nam co i jak mamy robić, kiedy nasz buntownik z wyboru płacze i nie umie sam zasnąć.

Każdego dnia nasza kochana Dobra Nocka wspierała nas czy to przez meila czy przez telefon. Rady były pomocne i rzeczowe.Pani Edyta ma mnóstwo zrozumienia, a co za tym idzie jest bardzo dużym wsparciem dla zmęczonych rodziców. Potrafi też ,,pociągnąć za warkoczyk i ustawić do pionu przy chwilach zwątpienia, które i u nas czasem brały górę”.

Z dnia na dzień widzieliśmy z mężem efekty współpracy. Kiedy nasz synek po kilku dniach zaczął przesypiać ciągiem 7h w nocy przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. Zastanawiałam się, co się stało z naszym chłopcem, który co chwilę popłakiwał w łóżeczku, bo nie potrafił sam zasnąć. Teraz już wiem. To zasługa niezastąpionej Pani Edyty. Dzięki niej Oskarek jest wyspanym, radosnym chłopcem i zyskał cieszących się znów życiem rodziców. Dziękujemy


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0