Witam serdecznie pani Agnieszko:)) pamieta nas pani jeszcze?:) my o pani pamietamy wlasciwie kazdego dnia!!!:)
Dlugo bo juz prawie pol roku zabieralam sie za napisanie do pani i po raz kolejny podziekowanie za uporzadkowanie naszego zycia dzieki temu ze nasz w tej chwili blisko 14 miesieczny syn zaczal samodzielnie spac. Wielokrotnie juz zabieralam sie za maila do pani gdy mielismy z Malym okresy spokoju a potem pojawialy sie jakies kryzysy/regresy i tak czas lecial. Jednak nadal nasz syn spi i nie udalo nam sie go popsuc:)
Nasza historia byla dosc typowa. Poczatek naszego zycia w trojke nie byl najgorszy, syn w miare spal. Kryzys nadszedl okolo 6/7 miesiaca gdy Maly zaczal sie budzic w nocy co 2 godziny i uspienie go zajmowalo wieki. I tak ktorejs nieprzespanej nocy, czuwajac przy lozeczku Malego, trafilam na strone DobraNocki :) gdy zaczelam czytac historie innych rodzicow mialam wrazenie ze ktos pisze o nas. Wtedy w srodku nocy postanowilam – koniec tego!- musimy cos zmienic, bo inaczej wykonczymy sie wszyscy. Przedstawilam plan mezowi i decyzja zapadla.
Potem przeszlismy nauke zasypiania zakonczona sukcesem i Maly zaczal zasypiac sam w lozeczku i przesypial cale noce.
Od tego czasu minelo pol roku, a mysmy syna wystawili na szereg prob. Wielokrotnie wyjezdzalismy, przeprowadzilismy sie i w konsekwencji Maly spi sam w swoim pokoju, ale nadal spi:). Odwazylismy sie nawet niedawno poleciec na wakacje:) Dosc odwaznie wybralismy sie w pieciogodzinny lot, podczas ktorego nasze dziecko nie zmruzylo oka…Bylismy lekko przerazeni, ale potem szybko wrocilismy do naszego codziennego rytualu i to byl naprawde cudowny tydzien. Staralismy sie tak organizowac czas, ze Maly zazwyczaj spal w lozeczku i mimo zmiany miejsca i czasu zasypial sam, bez problemow i przesypial cale noce. A nam z Mezem udalo sie swietnie odpoczac.
Okazalo sie, ze jak dziecko tak dobrze samo spi, to naprawde mozna:)nawet jak na wyjezdzie zdarza sie jakies zachwiania spania, to zaopatrzeni w wiedze przekazana nam przez DobraNocke wiemy co robic aby dalej bylo dobrze!!:)
Nadal zdarzaja sie nam kryzysy w spaniu syna- zawsze podszyte lekka obawa, ze cos sie popsuje, ale czas mija i nic sie nie pospulo, wiec coraz bardziej optymistycznie patrzymy w przyszlosc i zdecydowanie mamy sily i checi do zycia, zarowno my z mezem jak i Maly poniewaz jestesmy wypoczeci i wyspani:) a Wszystkim ktorzy nadal borykaja sie z problemami, albo wahaja przy kazdej mozliwej okazji polecamy DobraNocke, poniewaz nasze zycie zmienilo sie na lepsze dzieki temu ze zdecydowalismy sie na wspolprace z DobraNocka. A Maly stal sie usmiechnietym, pelnym zycia i energii dzieckiem!!
Kochana pani Agnieszko jeszcze raz OOOOOGROMNIE DZIEKUJEMY!!!!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0