Mam wrażenie, że program DobrejNocki trafił do nas w ostatnim momencie..i nie wyobrażam sobie naszego dalszego życia bez niego. Kiedy wspominam czas, sięgając pamięcią kilka tygodni wstecz- zastanawiam się, jak mogłam tak funkcjonować. Obecnie mogę mieć do siebie jedynie żal, że czekaliśmy z rozwiązaniem problemu spania naszej córeczki tak długo.

Po wstępnej rozmowie dotyczącej realizacji programu, we mnie i w mężu było dużo wątpliwości, lęku..obaw, czy na pewno damy radę go przejść..czy nasza córeczka poradzi sobie w nowej sytuacji. Mój stan psychiczny i pogarszająca się z dnia na dzień, jakość snu córeczki, zadecydowały, że próbujemy. Udało się:-) Obecnie nasza córeczka po prostu śpi :-) W ciągu nocy, czasami zdarza się jej przebudzić, ale sama potrafi się wyciszyć i zasnąć.

Od pierwszego dnia realizacji programu, pomoc Pani Edyty była dla mnie nieocenionym wsparciem. Wiedziałam, że w razie potrzeby zawsze mogę liczyć na kontakt telefoniczny, meilowy..na pocieszenie oraz mobilizację :-)

Dziękuję za ofiarowany czas, za miła współpracę..za wzbudzoną nadzieję, która pozwoliła przetrwać nam ten trudny czas.

Obecnie wszyscy mamy się lepiej:-) Ja mam więcej czasu dla siebie i dla męża, a Natalka oprócz spokojnego snu, ma na pewno spokojniejszą i bardziej wydolną mamę:-)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0