Dobry Wieczór Pani Edyto,

trochę Nam to zajęło, ale finalnie zmobilizowaliśmy się do napisania kilku słów, jak wygląda „Życie po nauce samodzielnego zasypiania”:)

Minęły już dwa miesiące odkąd zakończyliśmy wspólne nauczanie Zosi i Natalii samodzielnego zasypiania. Od tego czasu zdążyliśmy już być nad morzem, u Pradziadków, przeżyć Święta i wszędzie stosowaliśmy się do wypracowanego systemu zasypiania. I muszę napisać, że cały czas się zastanawiamy, jak my funkcjonowaliśmy przed programem? Jeszcze 3 miesiące temu jak myśleliśmy o wyjeździe nad morze, to zastanawialiśmy się czy „nie zostawić tam Dziewczyn:)” a po programie nie dość że całkiem nieźle zniosły podróż(5 godzin w aucie) to jeszcze mogliśmy się delektować pobytem nad morzem, a nie zastanawiać się jak przeżyć kolejny dzień. Pierwsze noce kiedy Dziewczyny przesypiały całą noc(pobudki na mleko nie liczymy) razem z Żoną zastanawialiśmy się co my teraz mamy zrobić z tymi wolnymi chwilami:)

Może teraz w skrócie napiszę jak jest teraz: Dziewczynki idą spać ok. godziny 19.10-19.15 – zasypiają po około 20 minutach(bez większych krzyków, takie tam lekkie marudzenie, układanie się do snu). Śpią do 7-7.20. Przez przypadek wyeliminowaliśmy nocne mleko –  budzik nam nie zadzwonił i przespały całą noc:) przez kolejny tydzień obserwowaliśmy, a że się nie budziły – nocnego karmienia brak:) Ok. 7.30 – 8.00 śniadanie, potem zabawa i ok. 9.10-9.30 Dziewczyny udają się na drzemkę nr 1. Przeważnie o 9.15 są kładzione o 9.30 śpią. Sen trwa 1.10h, potem drugie śniadanie aktywność ok. 13.30 obiadek i ok. 13.50 są kładzione. Zasypiają po ok. 15 minutach i śpią 1-1,5h potem deserek aktywność(w międzyczasie ja zdążę wrócić z pracy) o 18.15 kolacja, 18.40-18.50 kąpiel i zasypianie.

I teraz ta wisienka na torcie:) Natalia okazuje się być wielkim śpiochem. Przeważnie przy pobudkach marudzi i długo się dobudza – ewidentnie po Mamusi:) Natomiast Zosia to Tatuś:) budzi się i praktycznie od razu wstaje – podobnie jak Tata oczy jeszcze zamglone, ale już wesoła. Mamy dwójkę cudownych uradowanych i wyspanych Dzieci, a my – rodzice również mamy dużo więcej energii i cierpliwości dla nich – i dla nas samych:) A nasi Rodzice są z nas dumni, że tak nauczyliśmy Dziewczynki spać:)

Nie wiemy gdzie byśmy byli bez programu, ale wiemy, że po nim nasze życie nabrało kolorów i tętni radością.

Jeszcze Raz dziękujemy za cierpliwość, poświęcony czas i cenne rady. Bez Pani pomocy nie dalibyśmy rady.

Dziękujemy!!!

P.S. Przez to, że Dziewczyny w nocy śpią, miewamy czasem pomysł – a może trzecie Dziecko:)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0