Śpiworek – najbardziej genialny wynalazek ludzkości (no, może oprócz koła)

Odpowiedź na pytanie w co ubrać malucha do spania w letnie noce czy dni, szczególnie w upały, nie jest jakoś szczególnie  trudna dla większości rodziców: obowiązuje zasada “im mniej tym lepiej”. Przy bardzo wysokich temperaturach wiele dzieci śpi po prostu w body lub koszulce z krótkim rękawem, pieluszce i … na tym koniec.

Wraz z pierwszymi jesiennymi a potem zimowymi chłodami (brrrrr…. jak tu zatrzymać lato??), pojawia się konieczność cieplejszego opatulania do snu a z nią wątpliwości – w co ubrać i czym przykryć malucha, żeby nie było mu za zimno czy za gorąco, żeby było mu wygodnie no i oczywiście, żeby dobrze spał :-)

Śpiworek – oto rozwiązanie tych dylematów.

A CZEMU NIE KOŁDERKA CZY KOCYK?

Po pierwsze – z uwagi na kwestie bezpieczeństwa. W pierwszym roku życia przykrywanie nie jest zalecane ze względów bezpieczeństwa – jest to rekomendacja Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej o tzw. sile zalecenia A, czyli oparta na dobrej jakości danych naukowych (Grygalewicz i Sawiec, 2017).  Szczególnie w pierwszych miesiącach życia kołderka czy nawet cienki kocyk przypadkowo naciągnięte na buzię czy głowę niemowlęcia mogą ograniczać dopływ powietrza i stwarzać zagrożenie.

Po drugie – ze względów praktycznych. Maluchy do drugiego a czasem nawet trzeciego roku życia nie potrafią same się przykrywać. Nawet najbardziej elegancko okryty maluszek zwykle maksymalnie po 30-40 minutach snu (a więc przy przechodzeniu z pierwszej do drugiej fazy snu) zacznie się kręcić i się odkryje. Jeżeli uzależnimy komfort termiczny dziecka w nocy od tego, czy jest przykryte czy nie, to albo będzie mu chłodno, albo sami sobie zafundujemy “robotę” – co się ockniemy, będziemy sprawdzać, czy kołderka jest na swoim miejscu. Chyba lepiej byłoby spać bez martwienia się o to, prawda?

 

OD JAKIEGO WIEKU MOŻNA ZAKŁADAĆ ŚPIWOREK?

W zasadzie od pierwszego dnia życia. Jeśli Twój maluch nie śpi w tzw. otulaczu (czyli nie jest spowijany z rączkami schowanymi do środka), to śpiworek będzie świetnym rozwiązaniem. Jeśli maluch jest spowijany, ale zaczyna się szykować do samodzielnego przewracania z pleców na brzuch (zwykle jest to ok 4-5 mż, choć może się zdarzyć i wcześniej i później), to ze względów bezpieczeństwa należy bezwględnie zrezygnować ze spowijania a śpiworek jest naturalnym, kolejnym wyborem.

DO JAKIEGO WIEKU DZIECKO MOŻE SPAĆ W ŚPIWORKU?

Dzieci zwykle kochają swoje miękkie, ciepłe, przytulne śpiworki i nic nie stoi na przeszkodzie, aby spały w nich nawet do 2-3 roku życia. Tak, są takie duże rozmiary! W tym wieku śpiworek pozwala też na skuteczne powstrzymanie malucha przed wychodzeniem z łóżeczka górą (raczej trudno skutecznie zrobić zamach nogą w śpiworku i przełożyć ją przez barierkę), co “kupuje” nam trochę dłuższy czas w łóżeczku ze szczebelkami. Dziecko w wieku 2 lata (a już szczególnie młodsze), które ma swobodne wyjście z łóżeczka, to zwykle kłopot z nocnymi “wędrówkami” ale również zagrożenie – nigdy nie wiadomo, co takiemu “tygrysowi na wolności” przyjdzie do głowy!

Na pewno moment przenosin do dużego łóżka bez szczebelków, albo wyjęcia szczebelków – kiedy już nadejdzie na to dobry czas – powinien oznaczać rezygnację ze śpiworka. Z 2-3 latkiem w czasie aktywnym można, w formie zabawy, przeprowadzić naukę samodzielnego okrywania się kołderką – uratuje to rodziców przed chodzeniem co godzinę do dziecka w nocy po to, aby je przykryć.

 

CZY SĄ JAKIEŚ PRZECIWWSKAZANIA DO UŻYWANIA ŚPIWORKA?

Gdy dziecko śpi w jednym łóżku z rodzicami śpiworek jest raczej zbędny – mógłby powodować przegrzanie.

W przypadku problemów z bioderkami (dysplazja) konieczne jest skonsultowanie się w kwestii śpiworka z lekarzem ortopedą.

Zdarza się (choć wbrew obawom rodziców są to niezmiernie rzadkie przypadki), że dziecko po prostu nie chce spać w śpiworku – płacze i denerwuje się przy zakładaniu i (co niezwykle istotne) potem nie uspokaja się “walcząc” i próbując się go pozbyć. Z różnych powodów (np. zmęczenie, głód) spora część dzieci “buntuje się” w trakcie higieny i ubierania przed snem, co może tyczyć się również momentu zakładania śpiworka. Jeśli jednak potem maluch wycisza się i zasypia, to nie należy tego interpretować, jako niechęci do śpiworka. W momencie wprowadzania śpiworka i oporu dziecka dobrze jest zakładać go na sen wtedy, kiedy dziecko nie jest nadmiernie rozdrażnione i przemęczone jak również podjąć kilka prób i nie zniechęcać się po jednym, nieudanym podejściu.

 

ALE PRZECIEŻ TO TAKIE NIEWYGODNE I KRĘPUJE RUCHY!

Gdybym za każdym razem, kiedy rodzice, którym polecam śpiworek wyrażają takie obawy dostawała 5 zł, to byłabym już baaardzo zamożną osobą :-)

Nie ma takiej możliwości, aby prawidłowo dobrany śpiworek (o tym poniżej) sprawiał, że dziecko odczuwa dyskomfort – oczywiście za wyjątkiem dzieci, które bezwarunkowo nie tolerują jakiegokolwiek ograniczenia ruchowego (jak wspominałam rzadko, ale zdarza się to). Dzieci są w stanie poruszać się w śpiworku dowolnie i bezproblemowo, zgodnie z etapem rozwoju ruchowego na którym aktualnie się znajdują a więc: machać sobie nogami, rękoma, turlać się , przekręcać się swobodnie na boki, z pleców na brzuch czy odwrotnie, klękać, stawać na nogi czy siadać. Moje dzieci, śpiące w śpiworkach do 3 rż chodziły w nich po łóżeczku :-)

JAK PRAWIDŁOWO DOBRAĆ ŚPIWOREK?

W głowie może się zakręcić od tego, ile modeli, rodzajów czy wzorów śpiworków jest aktualnie dostępnych na rynku. Oto moje sugestie, oparte na wieloletnich doświadczeniach z trójką własnych dzieci oraz dziećmi, z którymi pracuję nad snem jako DobraNocka:
1. Wielkość – zwykle śpiworki dostępne są w podziale na rozmiary wg wzrostu (rzadziej wg wagi w kilogramach), tak więc wybieramy śpiworek w takim rozmiarze jak kupujemy ubrania. W dobrze dobranym rozmiarowo śpiworku dziecko nie powinno wsuwać i “zapadać się” do środka zaś między stopami a końcem śpiworka powinno być ok 15-20 cm wolnej przestrzeni
2. Materiał – zwróć uwagę, czy śpiworek jest wykonany z atestowanych, przepuszczających powietrze naturalnych materiałów (bawełna z ewentualnym ociepleniem w przypadku grubszych śpiworków zimowych, letnie śpiworki najlepiej, gdy są z włókna bambusowego lub muślinu)
3. Kształt – śpiworek powinien mieć kształt trapezu rozszerzającego się na dole tak, aby dziecko mogło swobodnie ruszać nogami
4. Zapięcia – najbardziej praktyczne są śpiworki, które mają zamek z przodu przez całość, umiejscowiony na środku śpiworka i działający w obie strony, co ułatwia sprawną wymianę pieluszki w nocy – bez konieczności wyjmowania malucha z jego ciepłego “kokonu”. Zdecydowanie odradzam śpiworki, które zapinane są na zatrzaski, napy czy rzepy
5. Szelki – w przypadku najmłodszych niemowląt nie ma to znaczenia, ale w przypadku starszych dzieci szelki na zatrzaski, napy czy rzepy mogą oznaczać, że maluch zamiast zasypiać będzie sobie je rozpinał a potem zdejmował śpiworek i kolejne części garderoby (serio!)
6. Grubość – w śpiworkach podaje się ją w tzw. togach (tj. jednostkach miary przepuszczalności termicznej materiału). Przyjmuje się, że w pomieszczeniu o temperaturze 18-20 st.C (jest to najbardziej optymalna temperatura do snu) śpiworek powinien mieć grubość 2.5-3.5 tog a przy temperaturze powyżej 20 st.C powinna to być grubość 1.0 tog. Latem dobrze sprawdzą się najcieńsze śpiworki 0.5 tog. W internecie krążą bardzo skomplikowane ikonografiki przedstawiające kombinacje grubości śpiworków w togach właśnie z ilością i rodzajem innych elementów garderoby maluszka (body, pajacyki, spodenki itp) jakie będą optymalne w poszczególnych zakresach temperaturowych pomieszczenia. Nie dajmy się zwariować – osobiście mam dużą wiarę w rozsądek rodziców i w to, że będą wiedzieli i bez tabelki w co ubrać malucha, jeśli mają gruby śpiworek a w pokoju jest 21 st C :-)

CZY UDAŁO MI SIĘ WAS ZACHĘCIĆ A MOŻE PRZEKONAĆ DO ZMIANY ZDANIA W SPRAWIE ŚPIWORKA?

Jeśli tak, to bardzo się cieszę! Często odnoszę wrażenie, że niechęć do śpiworków zaczyna się “w głowie” u rodziców, którzy postrzegają je jako coś, co odbiera maluchowi swobodę – na pewno warto tę niechęć przełamać i dać śpiworkowi szansę.

Tymczasem spokojnych i przytulnych nocy dla Was i dla Waszych maluchów (w śpiworkach oczywiście). Na zdjęciach maluchy z naszej dobranockowej grupy na FB – wygląda na to, że dobrze im się śpi :-)

 

Bibliografia:
Grygalewicz.J & Sawiec.P (2017). Zapobieganie nagłym zgonom niemowląt. Aktualne (2016) zalecenie American Academy of Pediatrics. Pediatria 3 (111) maj-czerwiec 2017 (2017) 29-33

 

 

 

 

 

 


Możliwość komentowania jest wyłączona.