Hela to nasze drugie dziecko. Przy pierwszym korzystalismy juz z pomocy DobraNocki, wiec w zasadzie wszystko juz wiedzielismy i nie przewidywalismy jakichkolwiek problemow przy corce. Hela zaskoczyla nas jednak, bo okazalo sie, ze jest jeszcze trudniejsza od Adasia (!), a my, jakos tak zupelnie niechcacy, znalezlismy sie w najgorszej sytuacji z mozliwych: 8-miesieczny bobas spal w naszym lozku, budzil sie czasem i co 20 minut, chcac spac z piersia w paszczy (albo wcale). Usypianie – maraton bujania i karmienia, ktory trwal ok godziny – doprowadzalo mnie do placzu. Do tego nalezy doliczyc dwudziestominutowe drzemki (2-3 w ciagu dnia) i opieke nad 3-latkiem. Naprawde bylo nieciekawie.

Pani Agnieszka, jak zwykle, wsparla, wirtualnie przytulila i kazala zakasac rekawy. Nie bylo latwo, nadal zreszta nie jest, ale:

– Hela spi w swoim pokoju i w swoim lozku!

– zasypia zupelnie sama, przy niewielkiej ilosci narzekania;

– drzemki wydluzyly sie do 2×1,5-2h!

– nocne pobudki zredukowalismy do dwoch.

Widzimy swiatelko w tunelu (glownie dlatego, ze nie planujemy wiecej potomstwa;-).

A tak juz zupelnie powaznie – polecamy wszystkim Pania Agnieszke. Bo to nie chodzi o „wytrenowanie dziecka” czy o „kaprys rozpuszczonej mamuski”. Chodzi o uratowanie wyczerpanych rodzicow, zeby mogli w spokoju cieszyc sie rodzicielstwem.

———————

Jeszcze raz dziekujemy za wszystko i pozdrawiamy serdecznie!


Możliwość komentowania została wyłączona.

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0