FAQ

Przeczytałam/łem tyle poradników i artykułów dotyczących snu dzieci, wszyscy wokół „wiedzą lepiej” i radzą mi co mam robić aby moje dziecko spało lepiej ale nic nie działa – dlaczego mam jeszcze zatrudniać Konsultantkę ds. Snu Dziecka?

Właśnie: ile osób tyle porad i wskazówek, często całkowicie sprzecznych ze sobą a dodatkowo często z dużym „ładunkiem” emocjonalnym (zwłaszcza tych od teściowej:)) W takiej sytuacji zwrócenie się o pomoc do osoby doświadczonej ale bezstronnej i obiektywnej wydaje się być jedyną skuteczną strategią. Konsultantka ds. Snu Dziecka skoncentruje się na tym, aby jak najlepiej rozpoznać Wasz problem a potem zaproponować sposoby jego rozwiązania. Jeżeli w którymkolwiek momencie współpracy Twoje dziecko albo Wy nie będziecie z jakiegokolwiek powodu czuć się komfortowo, skorygujemy nasz plan działania. I wreszcie, przy rozwiązywaniu każdego problemu i wdrażaniu zmian w naszym życiu każdemu potrzebne jest wsparcie, bieżąca motywacja i doping – to również moja rola :-)

 

Na czym polegają techniki wykorzystywane przez DobraNockę do rozwiązywania problemów ze snem?

Według badań, problemy ze snem u małych dzieci tylko w 10% mają podłoże zdrowotne. Oznacza to, że aż w 90% przypadków są one spowodowane brakiem właściwej higieny snu, czynnikami środowiskowymi bądź nieprawidłowościami procesu zasypiania. Do głównych metod wykorzystywanych przy rozwiązywaniu tych problemów należą:

– edukacja w zakresie higieny snu, a więc zestaw zaleceń promujących sen (np. zapewnienie odpowiednich warunków w pomieszczeniu w którym śpi dziecko, stały i dostosowany do wieku dziecka oraz jego naturalnego rytmu okołodobowego harmonogram dnia czy należyta ilość ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu)

– wprowadzenie takich skojarzeń i przyzwyczajeń związanych z zasypianiem, które umożliwią dziecku samodzielne zasypianie wieczorne, jak również w trakcie wybudzeń nocnych

– wprowadzenie i przestrzeganie dyscypliny „zasad zdrowego snu” u starszych dzieci

 

Z jakiej metody nauki samodzielnego zasypiania korzysta DobraNocka?

Moją fundamentalną zasadą jest świadomość i uszanowanie tego, że każde dziecko i każda rodzina są inne. W związku z tym, moim zdaniem nie ma jednej metody, która byłaby skuteczna w przypadku wszystkich dzieci. Dlatego właśnie poznając lepiej rodzinę staram się zaproponować jej indywidualne rozwiązania, będące w zgodzie z jej filozofią wychowania i wartościami. DobraNocka nie korzysta z metod polegających na uporczywym ignorowaniu płaczu dziecka (tzw. „wypłakiwanie się”), choć badania naukowe dowodzą ich skuteczności przy jednoczesnym braku dowodów na ich szkodliwość.

 

Moje dziecko ma 3 miesiące, czy DobraNocka może nam pomóc?

Pomagam dzieciom w wieku od 0 do 6 lat, jednak to, na jak wygląda pomoc uzależnione jest od wieku dziecka. Pierwsze pół roku życia dziecka, to szczególny okres rozwoju neurologicznego i fizjologicznego dziecka, to czas tzw. „czwartego trymestru” oraz okres, kiedy u dziecka dopiero rozwija się naturalny rytm okołodobowy i rozpoczyna się wydzielanie melatoniny („hormonu snu”). Rodzice oczekujący na narodziny swojego dziecka oraz rodzice najmłodszych niemowląt w wieku 0-6 miesięcy w trakcie konsultacji będą mogli dowiedzieć się jak od początku wprowadzać zasady zdrowego snu u dziecka, aby uniknąć problemów w przyszłości. Porozmawiamy o tym jak stworzyć najbardziej optymalne i bezpieczne dla dziecka warunki do spania oraz czego możecie oczekiwać w pierwszych miesiącach.

 

Co wyróżnia DobraNockę spośród innych?

Jestem pierwszą w Polsce certyfikowaną Baby Sleep Trainer. Udział w kilkumiesięcznym szkoleniu prowadzonym przez amerykańską pionierkę i uznaną „guru” od snu dziecięcego Deborah Pedrick dał mi ogromną wiedzę teoretyczną i praktyczną w tym zakresie. Jeśli dodamy do tego wieloletnie doświadczenie i sukcesy w nauce zasypiania z moimi własnymi dziećmi, dziećmi znajomych i znajomych znajomych to z pewnością macie już powody dla których warto mnie zatrudnić do rozwiązania problemów ze snem Waszego dziecka!

 

Od kiedy najwcześniej można zacząć wprowadzać zasady zdrowego snu u dziecka?

Im wcześniej tym lepiej – oto podstawowa reguła. Już rodzice oczekujący na przyjście na świat swojego dziecka mogą przygotować się do tego jak troszczyć się o jego prawidłowy rozwój poprzez zapewnienie mu optymalnych warunków do snu od pierwszych dni jego życia. Sposoby kształtowania prawidłowych nawyków związanych ze spaniem powinny być zawsze dostosowane do wieku dziecka – inaczej będziemy postępować z 6-tygodniowym niemowlęciem a inaczej z 2-latkiem. Pamiętajmy też, że im starsze dziecko, tym trudniej jest korygować jego przyzwyczajenia.

 

Czy tzw. „wypłakiwanie się” (ang. „cry it out”) jest rzeczywiście najskuteczniejszym sposobem, aby nauczyć dziecko dobrze spać?

Metoda „wypłakiwania się” polegająca na pozostawieniu płaczącego dziecka, które uczymy samodzielnego zasypiania, aby uspokoiło się samo (jedna z jej odmian dopuszcza wchodzenie do dziecka co jakiś czas celem uspokojenia go), ma tyleż samo zwolenników co i zagorzałych przeciwników. Według przeciwników przeciągający się, „nieutulony” płacz powoduje wydzielanie się w mózgu tzw. „hormonu stresu” (kortyzolu), co na dłuższą metę miałoby niekorzystnie oddziaływać na rozwój układu nerwowego dziecka i jego więź z rodzicami – ale tak naprawdę nie ma żadnych naukowych badań, które by to potwierdzały. Z drugiej strony, istnieją badania, które dowodzą, że permanentny niedobór snu również powoduje nadmierne wyzwalanie się kortyzolu, co jest reakcją organizmu na chroniczne przemęczenie. Przełamywanie dotychczasowych przyzwyczajeń dziecka związanych z zasypianiem często wiąże się z protestami (czytaj płaczem, gdyż często jest to jedyna metoda komunikacji, zwłaszcza u młodszych dzieci), ponieważ wdrażamy coś nowego a tzw. „oporu przed zmianą” niemowlaki doświadczają w równym stopniu co menedżerowie w korporacjach poddawanych restrukturyzacji :-) Oznacza to, że nauce zasypiania często będzie towarzyszyła pewna ilość łez – to czy będzie ona mniejsza czy większa zależy od wieku i temperamentu dziecka, od tego jak mocno utrwalone są dotychczasowe przyzwyczajenia, które chcemy zastąpić nowymi, a przede wszystkim od postawy i nastawienia rodziców do całego procesu. Według jej zwolenników, metoda „cry it out” działa najszybciej, ale istnieje wiele innych, łagodnych metod (z takich korzysta DobraNocka), którymi można się posłużyć, aby nauczyć dziecko samodzielnie zasypiać wieczorem czy też lepiej spać podczas dziennych drzemek – będzie to tylko dłużej trwało.

 

Co mogę zrobić ze swojej strony, aby nauka zasypiania mojego dziecka była jak najskuteczniejsza?

Po pierwsze obydwoje rodzice muszą chcieć zmian i być pewni, że są gotowi na ich wprowadzenie. Nasze działania nie przyniosą oczekiwanych efektów jeśli tylko jedno z Was jest przekonane o słuszności wdrożenia Planu Nauki Zasypiania Waszego dziecka.

Po drugie wszyscy najbliżsi dziecka, którzy na co dzień się nim opiekują (dziadkowie, opiekunka itd.) muszą być również świadomi podjętej przez Was decyzji oraz należycie przygotowani do udziału w tym wspólnym przedsięwzięciu.
Po trzecie liczy się cierpliwość, wytrwałość i konsekwencja. Jeśli już zdecydujecie się na Naukę Zasypiania, kluczowe jest, aby trzymać się raz podjętego „kursu” nawet jeśli będzie to wymagało od Was wysiłku (zarówno w sensie fizycznym jak i emocjonalnym).
I wreszcie, ponieważ zmiana złych przyzwyczajeń związanych ze snem dziecka wymaga wysiłku od wszystkich, nie zaczynajcie nauki kiedy jest ono chore/w złej formie fizycznej z jakiegokolwiek powodu, kiedy macie gości, remont, albo wybieracie się na wakacje. Podczas Nauki Snu potrzebna jest stabilny harmonogram dnia i czas – będzie trochę go potrzeba, abyście mogli zaobserwować postępy.

 

Która opcja współpracy będzie dla nas lepsza – konsultacja indywidualna czy szkolenie internetowe?

Wybór pomiędzy współpracą indywidualną (pakiet nr 2 i 3 z cennika) a szkoleniem nie zależy od „kalibru” Państwa problemów ze snem dziecka, ponieważ przy obu formach współpracy przekazywana jest taka sama wiedza teoretyczna. Na współpracę indywidualną zazwyczaj decydują się rodzice, którzy lubią być „prowadzeni za rękę” w trakcie wprowadzania zmian i potrzebują codziennej, bezpośredniej motywacji w formie maili/rozmów z nami. Rodzice, którzy mają wystarczająco dużo konsekwencji i determinacji w samodzielnym działaniu zwykle wybierają szkolenia – w tej sytuacji wsparcie dostają w zamkniętej grupie na FB.