Jak zostałam Konsultantką ds. Snu Dziecka

Kiedy wspominam pierwsze miesiące po urodzeniu mojej najstarszej córki, bezsenne noce i następujące po nich trudne dni bardzo żałuję, że nie napotkałam wtedy na swojej drodze kogoś, kto wytłumaczyłby mi, ze KAŻDE dziecko można nauczyć dobrze spać i pokazałby jak to zrobić. Żałuję, że nie miałam możliwości skonsultowania ze specjalistą naszych problemów związanych ze spaniem tak, jak radziłam się doradcy laktacyjnego w kwestiach związanych z karmieniem.

„Spać jak dziecko”, aha, jasne :-), to powiedzenie musiał wymyślić ktoś, kto nigdy nie miał krzyczącego niemowlaka w domu. Dlaczego moje dziecko budzi się co godzinę w nocy? Dlaczego w ciągu dnia śpi tylko dwa razy po 20 minut a potem budzi się i płacze ze zmęczenia? Zostawić ją, żeby się wypłakała i sama zasnęła czy robię jej w ten sposób krzywdę (wg. niektórych w czasie nieukojonego długotrwałego płaczu w mózgu dziecka wydziela się szkodliwy kortyzol …. aaaa!!!!), powinna spać w swoim pokoju czy może razem z nami, karmić ją gdy się obudzi w nocy czy nie, i tak dalej, i tak dalej … Odpowiedzi na te pytania szukałam we wszystkich książkach i poradnikach, jakie udało mi się zdobyć. Było to czasochłonne, ale krok po kroku uczyłam moje dziecko zasypiania i spania.

Gdy urodził się mój starszy syn byłam już bogatsza w doświadczenia oraz po lekturze niezliczonej ilości książek i artykułów a wdrażane przeze mnie metody pomogły nam przejść przez pierwszy rok ze znacznie większym spokojem i optymizmem, bo … byliśmy wyspani!

Znajomi i rodzina patrzyli z niedowierzaniem jak odkładam mojego synka do łóżka, wychodzę z pokoju a on … zasypia. Chcieli wiedzieć „jak ja to robię”, zwłaszcza ci z małymi dziećmi :) Zaczęły się więc zwracać do mnie osoby, które – tak jak ja kiedyś – pozbawione dostatecznej ilości snu były na skraju wytrzymałości a ja poczułam jak ogromna to dla mnie satysfakcja, kiedy potrafię im skutecznie pomóc!

Poszukując możliwości dalszego rozwoju odkryłam, ze w niektórych krajach (takich jak np. USA, Kanada, Australia) są osoby profesjonalnie zajmujące się wspieraniem rodziców w problemach ze snem dzieci. Tak właśnie podjęłam naukę w amerykańskim Family Sleep Institute założonym przez Deborah Pedrick – pionierkę w dziedzinie snu dziecięcego. Pomagając pozbawionym snu rodzinom od 15 lat Deborah, nazywana również „sleep guru”, jest jednym z najbardziej doświadczonych i uznanych amerykańskich ekspertów w tym obszarze oraz współzałożycielką International Association of Sleep Consultants (Międzynarodowego Stowarzyszenia Konsultantów ds Snu Dziecięcego). Jako absolwentka Family Sleep Institute cały czas pogłębiam swoją wiedzę biorąc udział w licznych seminariach i konferencjach jak również pozostaję członkiem prawdziwej międzynarodowej „rodziny” Konsultantów, gdzie wspomagamy się wzajemnie i czerpiemy ze swoich doświadczeń.